Tyrolskie lodowce do potęgi piątej.

Zaktualizowano 17.09.2021

Pięć newsów świeżych jak powietrze na lodowcu na wczesny początek sezonu narciarskiego 2021/2022. Rośnie radosne oczekiwanie na rozpoczęcie sezonu i już wkrótce będzie można pozostawić swoje ślady na śniegu w najwyżej położonych ośrodkach narciarskich Tyrolu: pięć dużych terenów narciarskich na lodowcach Kaunertal, Pitztal, Sölden, Stubai i Hintertux łączy maksymalną przyjemność z jazdy na nartach z wyjątkowo długim sezonem i absolutną gwarancją śniegu na wysokości ponad 3.000 metrów. Zabawa na nartach do potęgi 5.

Zabawa na nartach na lodowcu Kaunertal © Daniel Zangerl

Na 5 tyrolskich lodowcach znajdziesz mnóstwo miejsca, aby zaspokoić swoją tęsknotę za narciarstwem w najlepszym wydaniu. 300 kilometrów tras narciarskich, 75 kolejek linowych i wyciągów oraz około 100 kilometrów wariantów freeride’owych. Dla tych, którzy częściej zamierzają odwiedzać lodowce, oczywiście znów dostępny jest karnet narciarski „White5”. Obowiązuje już od 1 października, można go wykorzystać elastycznie na wszystkich lodowcach przez łącznie dziesięć dni (między 1 października 2021 r. a 15 maja 2022 r.) i kosztuje 492 euro za osobę.

Hotele lodowcowe to idealne zakwaterowanie na początek sezonu narciarskiego: wszystkie obiekty biorące udział w programie można znaleźć na stronie www.gletscherhotels.at. W większości z nich zakwaterowanie można zarezerwować wygodnie online razem z karnetem narciarskim.

Oczywiście w pierwszym sezonie narciarskim po lockdownie na pierwszym planie jest bezpieczeństwo gości. Koncepcja zapobiegania rozprzestrzenianiu się koronawirusa oraz obowiązujące przepisy dla 5 tyrolskich lodowców dostępne są tutaj: www.tirolergletscher.com oraz na www.willkommen.tirol.

Lodowiec Hintertux – jedyny całoroczny teren narciarski w Austrii. © Hintertuxer Gletscher, becknaphoto

Lodowiec Hintertux (1.500 do 3.250 metrów):

Nowe „ogniste i jaskiniowe atrakcje na lodowcu” i pierwsze otwarcie snowparku tej jesieni na lodowcach. Nowa oferta na nadchodzący sezon zawiera jaskiniowe i ogniste elementy: po poranku na stoku można zejść w południe z przewodnikiem do jaskini Spannagel, jedynej marmurowej jaskini w Alpach Środkowych. Zwiedzanie jaskini trwa około godziny, podczas której aperitif wprawi nas we właściwy nastrój do ognistego fondue, które serwowane jest potem w przytulnym budynku Spannagelhaus. Na koniec 600 koni mechanicznych, czyli ratrak, zabierze nas z powrotem do stacji wyciągu, a dalej gondole przetransportują nas do doliny.

Dodatkową zaletą lodowca Hintertux jest niewielka odległość z hotelu do stoku. W opcji ski-in ski-out zjeżdża się z Olperera na wysokości 3.250 metrów bezpośrednio do centrum miejscowości. „Żadnej litości” to motto na 12-kilometrowy zjazd do Hintertux, podczas którego pokonuje się przewyższenie 1750 metrów.

Lodowiec Stubai – wspaniała rodzinna zabawa na nartach. © Stubaier Gletscher, Andre Schönherr

Lodowiec Stubai (1.750 do 3.210 metrów):

Snowpark najwyższych lotów, wspaniała rodzinna zabawa i skipass z wycieczką po mieście. Lodowiec Stubai określa się mianem „Królestwa Śniegu”. I słusznie. Dzięki 65 kilometrom tras jest największym lodowcowym terenem narciarskim w Austrii i oferuje mnóstwo zabawy dla każdego członka rodziny. Już wcześniej Snowpark Stubai Zoo był jednym z czołowych tego typu miejsc. Tymczasem w nowym sezonie pojawiły się kolejne atrakcje: dodatkowy, 300-metrowy jibline.

O tym, że lodowiec Stubai kocha małych narciarzy, świadczy nie tylko fakt, że dzieci do lat 10 otrzymują bezpłatny karnet narciarski w towarzystwie szusującego rodzica. W ofercie znajdują się tu liczne narciarskie propozycje dla dzieci, od maluchów po nastolatków. BIG Family Slalom, BIG Family Boardercross, jak również BIG Family Fun Slope, czy też dziecięca restauracja i przedszkole, zaspokajają wszystkie ich potrzeby.

Narty, kultura i zakupy? To możliwe. Jeśli ktoś chce połączyć urlop narciarski z wizytą w mieście, powinien zaplanować wycieczkę do Innsbrucka, który jest oddalony tylko o 45 minut jazdy samochodem. Do tego przyda się praktyczny karnet „SKI plus CITY Pass Stubai Innsbruck”. Oferuje on idealne połączenie świata lodowca ze zwiedzaniem miasta, oferując mnóstwo zalet wszystkim gościom, którzy chcieliby poznać jeszcze więcej różnych ośrodków narciarskich oraz wiele ciekawych atrakcji Innsbrucka.

Sezon narciarski na lodowcu Stubai rozpoczyna się – w zależności od warunków śniegowych – pod koniec września.

Wspaniałe przeżycia i wspaniałe kino na lodowcu w Sölden. © Bergbahnen Sölden, Christoph Nösig

Sölden (1.350 do 3.340 metrów):

Wielkie kulinarne doznania, wielkie kino i jeszcze więcej Bonda. Sölden jest nie tylko jednym z największych, ale i z pewnością jednym z najbardziej znanych ośrodków narciarskich położonych na lodowcu. Kto sądzi, że poznał już całą zimową ofertę tego regionu, powinien odkryć nowości nadchodzącego sezonu. Pojawi się tu nowa oferta kulinarna oraz rozbudowany zostanie świat przeżyć Jamesa Bonda na wysokości 3000 metrów.

Po wybudowaniu nowego obiektu przy stacji pośredniej kolejki Gaislachkoglbahn, dwie nowe, nowoczesne restauracje położone bezpośrednio przy stoku zachęcają narciarzy do zatrzymania się na odpoczynek: na parterze poza klasycznymi potrawami serwowane są dania wegetariańskie i wegańskie. A ten, kto po przygodach na stoku woli w spokoju delektować się tutejszą kuchnią, idealne warunki do tego znajdzie w Slow Food Corner. Restauracja Á-la-Carte na pierwszym piętrze, oprócz doskonałej kuchni z regionalnymi produktami i austriackimi winami, zachwyca jasnymi, wysokimi pomieszczeniami i dużymi, panoramicznymi przeszkleniami. Na Gaislachkoglu poza rozkoszowaniem się fascynującymi widokami na świat lodowców doliny Ötztal czekają również nowe odkrycia – mianowicie nowa misja Jamesa Bonda. „007 Elements” to unikatowy świat Jamesa Bonda z oryginalnymi rekwizytami, instalacjami i klipami filmowymi. Wraz z premierą nowego filmu o Bondzie „Nie czas umierać”, kilka nowości pojawi się również w Ötztalskim świecie Jamesa Bonda, który przez cały rok otwarty jest dla narciarzy i nie tylko.

Ze względu na dobre warunki śniegowe, sezon narciarski w Sölden rozpoczął się już 10 września.

Jazda na nartach na „dachu Tyrolu” – lodowcu Pitztal. © Alexander Haiden

Pitztal (1.640 do 3.440 metrów):

Delektuj się jazdą na nartach, skiturami i kawą na DACHU TYROLU. Już 18 września rozpoczyna się nowy sezon narciarski na lodowcu Pitztal, gdzie również obowiązuje motto: wyżej jest lepiej. Zimą na „dachu Tyrolu” czeka wspaniała zabawa zarówno na trasach narciarskich, jak i poza nimi.  Z jednej strony narciarze mają do dyspozycji szerokie, naturalnie naśnieżone stoki, idealny by zostawić na nich ślady swoich nart. Na tych jednak, którzy chcieliby pośmigać także poza trasą, czeka pierwszy w Austrii zabezpieczony Park Skiturowy pod patronatem marki DYNAFIT. Do wyboru są tu trzy różne trasy podejścia, także początkujący znajdą tu coś dla siebie. Park skiturowy jest częścią X Parku. Istnieje tu także wiele innych możliwości uprawiania sportów zimowych – w Funparku, na trasie Speed-Check, a także podczas freeride’u i narciarstwa biegowego. Ten, kto zawsze pragnął spróbować sportów crossowych, powinien odwiedzić Family Cross-Line w Funparku. Na najłatwiejszej trasie może jeździć każdy. Do dyspozycji są również dwie inne linie: Funline z urozmaiconymi przeszkodami oraz Waveline oferująca podczas jazdy mnóstwo atrakcji.

Wskazówka – przyjemność na najwyższym poziomie: kawa i tort gryczany w położonej najwyżej w Austrii cukierni Café 3440 z pewnością osłodzą narciarski dzień.

A dla wszystkich tych, których tęsknota za nartami jest tak wielka, że oczekują dwóch ośrodków narciarskich na jednym narciarskim terenie: 4 grudnia sezon rozpoczyna stacja Rifflsee, co uczyni narciarskie przeżycia na dachu Tyrolu doskonałymi.

Lodowiec Kaunertal kusi wspaniałym widokiem. © Kaunertaler Gletscher, Daniel Zangerl

Kaunertal (1.273 do 3.113 metrów):

Nowa kolej linowa, która stawia na brak barier i zrównoważony rozwój. Kaunertal w nadchodzącym sezonie oferuje miłośnikom sportów zimowych nową kolej linową, a tym samym wiele nowych możliwości. Górna stacja kolejki Weißseejochbahn położona jest na wysokości 3.044 m n.p.m., bezpośrednio na grani, na której przebiega granica państwowa między Austrią a Włochami. Podczas przejażdżki dwukilometrową trasą narciarze mogą podziwiać fantastyczny widok na panoramę niezliczonych trzytysięczników, a nawet czterotysięczników.

Ważnymi kwestiami przy projektowaniu nowej kolejki był brak barier architektonicznych i zrównoważony rozwój. Dzięki temu wszystkie wejścia są łatwe do pokonania dla niepełnosprawnych narciarzy poruszających się na monoski oraz dla osób na wózkach inwalidzkich. W trosce o zrównoważony rozwój nowa kolejka Weißseejochbahn korzysta z energii elektrycznej pochodzącej z paneli słonecznych. Zastosowano także specjalną technologię solarną, która w tej formie jest nowością w kolejach linowych: powłoka budynku z nasłonecznionej strony składa się z innowacyjnych modułów fotowoltaicznych, które nie odbijają światła. Produkuje ona energię elektryczną przez 365 dni w roku, dzięki czemu nowa kolej linowa jest praktycznie „zielona”.

Miejscem, w którym trzeba być, dla przedstawicieli sceny freestyle’owej jest w tym roku Snowpark Kaunertal, który dzięki długości dwóch kilometrów jest jednym z największych tego typu parków w Europie. W dniach 8-10 października już po raz 36. odbędzie się tu tradycyjne, coroczne otwarcie sezonu Kaunertal Opening (KTO). Cały weekend będzie stał pod znakiem freestyle’u.

Rozpoczęcie sezonu narciarskiego na lodowcu Kaunertal planowane jest na 25 września.

Pobierz pojedynczy plik