Wielki sukces. Podsumowanie MŚ w kolarstwie szosowym Innsbruck-Tirol 2018.

Wspaniała atmosfera w Innsbruck
Wspaniała atmosfera w Innsbruck ©Tirol Werbung

MŚ w kolarstwie szosowym Innsbruck-Tirol 2018 pozostaną na długo w pamięci kibiców. Wielki finał, który odbył się w niedzielę, 30 września przerósł najśmielsze oczekiwania organizatorów. 38-letni Hiszpan, Alejandro Valverde po morderczym ataku na ostatnim podjeździe tzw. „Höll” dojechał do mety jako pierwszy, wyprzedzając w końcowym sprincie Francuza Romaina Bardeta, Kanadyjczyka Michaela Woodsa i Holendra Toma Dumoulina. „Czekałem na ten moment tyle lat, ale w końcu się udało” powiedział po wyścigu Alejandro Valverde roniąc przy tym łzy zwycięztwa. Dwukrotny srebrny i czterokrotny brązowy medalista mistrzostw świata sięgnął w końcu w Innsbrucku po upragniony tytuł. Z trybun kibicował mu Hiszpan Oscar Freire –3-krotny złoty medialista mistrzostw świata.

Welcome to Höll: najtrudniejsza trasa wyścigu ze startu wspólnego elity mężczyzn
„Höttinger Höll“ – wąska, wijąca się z serca Innsbrucka aż do wzniesienia Hungerburg u podnóża pasma Nordkette droga, przeszła do historii kolarstwa jako jeden z najtrudniejszych, najstromszych i najbardziej wymagających podjazdów szosowych. „Jeszcze nigdy nie widziałem tak trudnej trasy wyścigu MŚ“ mówił po rekonesansie trasy Vincenzo Nibali, gwiazda włoskiego kolarstwa, zwycięzca Giro d´Italia i Tour de France. To właśnie ten podjazd stał się w niedzielę areną walki najsilniejszych górali o najbardziej prestiżowe zwycięztwo sezonu. Kibice dopingujący kolarzy w Höll przecierali oczy ze zdumienia, gdy motocykle towarzyszące zawodnikom, nie mogły ruszyć na 28%-wym podjeździe.

Wspomnienia, które zostaną na zawsze
„Innsbruck już na zawsze zajmie miejsce w moim sercu. Nie tylko dlatego, że udało mi się tu zdobyć aż dwa medale – najbardziej w pamięci pozostaną cudowni kibice, którzy codziennie wspierali zawodników na trasie. To było niesamowite” powiedział podwójny złoty medalista MŚ juniorów Remco Evenepoel z Belgii. Austriakom najbardziej w pamięci zapadnie złoty medal pochodzącej z Tyrolu Laury Stigger, która niespodziewanie sięgneła po złoto w wyścigu juniorek. 18-latka z Haiming jest wielokrotną mistrzynią świata w kolarstwie MTB. Jej kariera w kolarstwie szosowym to zaledwie jeden wyścig w ramach eliminacji do MŚ w Innsbrucku: „Nie mogę w to uwierzyć. Moje uda piekły z bólu, powoli dochodziły skurcze mięśni, walczyłam do samego końca, dałam z siebie wszystko, udało się!” mówiła Stigger po swoim spektakularnym finiszu.

Tysiące fanów z całego świata w sercu Alp
Oczy całego świata w ostatnim tygodniu skupione były na Tyrol i Innsbruck. MŚ w kolarstwie szosowym transmitowane były w aż 150 krajach na całym świecie. Przepiękna, słoneczna pogoda, emocjonujące wyścigi, malownicze krajobrazy i wiele kreatywnych pomysłów miejscowych kibiców – takie zdjęcia z serca Alp podziwiać mogli widzowie na całym świecie. Do Tyrolu w ostatnim tygodniu września przybyli nie tylko fani z Holandii, Belgii, Wielkiej Brytanii, czy Włochy. Strefa kibica na pętli w Amras zdominowana była przez biało czerwone flagi a polscy kibice pokazali się ze swojej najlepszej strony. Na MŚ ściągneli nawet kibice z Erytrei, gdzie kolarstwo to najpopularniejsza dyscyplina sportu.

Rowerowy Tyrol
„Tyrol pokazał się w czasie MŚ ze swojej najlepszej strony – pokazaliśmy, że jesteśmy wspaniałą destynacją rowerową otwartą na wszystkie dyscypliny” mówił szef departamentu sportu Josef Geisler. Wspaniała atmosfera mistrzostw porwała Tyrolczyków, którzy pełni emocji kibicowali kolarzom na trasie, w strefach kibica i w domu przed telewizorami. Odbiór imprezy był niezmiernie pozytywny, mimo początkowego dystansu do tej największej jak dotąd, masowej imprezie goszczącej w Tyrolu. Tyrolczycy stanęli na wysokości zadania orgaizując różnego rodzaju akcje: najciekawszą inicjatywą było zasadzenie dwóch gatunków sałaty (ciemnofioletowei i zielonej), która układała się w napis „Welcome to Hall-Wattens”. Nie zabrakło też krów poprzebieranych w trykoty mistrza świata, pomalowanych dachów i innych, kreatywnych pomysłów i happeningów.

MŚ w pigułce
•    9 słonecznych dni od 22 do 30 września 2018
•    12 wyścigów, 4 miasta startowe: Area47 w dolinie Ötztal, Kufstein, Rattenberg w regionie Alpbachatl i Swarovski Kristallwelten w Hall-Wattens. Metą wszystkich wyścigów był plac przed pałacem Hofburg w Innsbrucku
•    Długość tras wszystkich wyścigów wyniosła 15500km – to dystans z Innsbrucka do Adelaide w Australii, skąd pochodzi Rohan Dennis, zwycięzca czasówki mężczyzn
•    Najbardziej stromy podjazd to Ride to Höll, 28%  nachylenia
•    Kolarze pochodzili z 77 krajów
•    W sumie w MŚ udział wzięło 1275 sportowców
•    Najliczniejsze reprezentacje pochodziły z Włoch i Holandii (70 osób)
•    Najmłodszy kolarz to Nadjaf Baghirov z Azerbejdżanu, który w chwili startu miał 16 lat
•    Nastarszy kolarz to Edwige Pitel z Francji, lat 51
•    Najwięcej medali zdobyła reprezentacja Holandii (7 medali) i Belgi (6 medali)
•    600000 widzów na trasach MŚ w Tyrolu
•    764 dziennikarzy z całego świata
•    50 stacji telewizyjnych transmitowało mistrzostwa
•    15km bannerów sponsorskich wzdłuż tras
•    40km bramek zabezpieczających trasy
•    120km band zabezpieczających trasy
•    122 pojazdy marki Skoda (oficjalny sponsor MŚ)
•    3000 osób zaangażowanych w organizację MŚ, z czego aż 1500 wolontariuszy z całego świata oraz 1100 osób zabezpieczających trasy (policja, firmy ochroniarskie itd.)
•    Przewidywany całkowity koszt organizacji MŚ Innsbruck-Tirol 2018: € 17 mln.